Skateboarding wciąga! Stylem życia, ubraniami, muzyką i luzem, który trudno podrobić i poczuć w innej kulturze. Jednak co ciekawe, styl skaterski nie powstał w „laboratorium” trendów – on wyrósł z ulicy, z potrzeby wygody, swobody i bycia sobą, bez zbędnego kombinowania. Poznaj go bliżej!
Styl skate – luz, który zawsze ma sens
Skaterski styl nie wywodzi się z kanonu mody, tylko z potrzeby. Od początku jego zasadą jest wygoda poruszania się, brak martwienia o to, że coś się zedrze, że spodnie przetrą się podczas przesiadywania na murku. Zwykle są one luźne, czasem wręcz za duże. Bluzy grube, miękkie, z kapturem albo bez. Koszulki często z grafiką – i po to, żeby coś manifestować, i po to, żeby urozmaicić skate’owski look.
W tym stylu nie ma miejsca na dopięcie wszystkiego na ostatni guzik. Za to jest miejsce na praktyczność i własny vibe. Buty skate – szerokie, z grubą podeszwą – są jak fundament stroju skate’a. Dobrze się w nich chodzi, jeździ na deskorolce, siedzi na krawężniku i spędza całe dnie poza domem.
W dużym skrócie: styl skate to taki rodzaj ubierania się, żeby nie musieć się przebierać, nieważne co przyniesie dzień.
Skaterska codzienność – jak wygląda ten świat z bliska?
Skaterzy większość czasu spędzają w ruchu – niekoniecznie tylko na deskorolce. Spotykają się w skateparkach, na ulicy, przed sklepem z deckami, na murkach, na których nie powinno się jeździć, ale każdy i tak jeździ. Tu nie chodzi wyłącznie o zawody i rywalizowanie ze sobą, tylko o spotkanie. O testowanie nowego triku piętnaście razy, aż w końcu wyjdzie. O kręcenie klipów, które potem lądują w sieci z surowym montażem i klimatem starej kamery VHS.
W skaterskiej codzienność nie brakuje też muzyki – dużo rapu, punku i elektroniki. To wieczorne scrollowanie nowych modeli butów, oglądanie kolegów i koleżanek po fachu i zastanawianie się, czy deskorolka zmieści się do tramwaju i będzie wygodna w transporcie. Niby zwyczajnie, ale kto był w środku tej społeczności, ten wie, że to wciąga.
Co wyróżnia kulturę skaterską?
To jedna z niewielu subkultur, która przetrwała lata w niezmienionej formie. Skaterzy mają swoje zasady, ale nie piszą ich na murach. Liczy się szacunek – dla miejsca, ludzi i jazdy na deskorolce. Nikt tu nie mówi Ci, jak masz wyglądać, ale jak założysz świecące sneakersy i dres, możesz poczuć spojrzenia. Autentyczność jest cenioną walutą.
W tej kulturze nie chodzi o perfekcję – chodzi o próbę. O to, że nie boisz się wyłożyć, że nie wstydzisz się, że coś pójdzie nie tak. Niezależność, dystans do siebie, odrobina buntu, ale bez agresji. To społeczność, która przyjmuje w zasadzie każdego i nie ocenia. A jeśli zasłużysz – stajesz się jej częścią, nawet jeśli twoje triki wciąż są dalekie od ideału.
Styl skate to niewymuszony luz. Jeśli Cię kręci, wcale nie musisz wskakiwać na deskę od razu. Zacznij od dobrego podejścia. Od butów, w których chce się iść gdziekolwiek. Od myślenia, że nie wszystko musi być na tip-top. Reszta przyjdzie sama!