Pokój dziecka rzadko służy wyłącznie do spania. Rano zamienia się w plac zabaw, po południu w miejsce budowania z klocków, a wieczorem powinien sprzyjać wyciszeniu. Pogodzenie tych wszystkich funkcji bywa trudne, szczególnie gdy do dyspozycji jest niewielki metraż. Na szczęście przytulne wnętrze nie wymaga dużego pokoju ani kosztownego remontu. Czasem wystarczy inaczej ustawić meble, zmienić oświetlenie i zadbać o kilka szczegółów, które sprawią, że dziecko naprawdę poczuje się u siebie.
Podziel pokój na miejsca do snu, zabawy i odpoczynku
Zanim zaczniesz wybierać kolory ścian czy dekoracje, przyjrzyj się temu, jak dziecko korzysta ze swojego pokoju. Gdzie najczęściej rozkłada zabawki? Czy lubi przeglądać książeczki w łóżku, czy raczej na dywanie? A może potrzebuje spokojnego kąta, w którym może pobyć przez chwilę samo?
Odpowiedzi pomogą zaplanować trzy podstawowe strefy: snu, zabawy i odpoczynku. Nie oznacza to konieczności ustawiania parawanów czy dzielenia wnętrza regałami. W małym pokoju granice mogą być umowne. Miękki dywan wyznaczy miejsce do zabawy, niewielka półka z książkami stworzy kącik do czytania, a łóżko ustawione z dala od najbardziej ruchliwej części pomieszczenia pozwoli oddzielić wieczorny odpoczynek od codziennych aktywności.
Warto pozostawić trochę wolnej podłogi. Dzieci często wolą bawić się właśnie tam, nawet jeśli mają do dyspozycji stolik czy biurko. Zbyt duża liczba mebli może niepotrzebnie ograniczać tę przestrzeń.
Łóżko, które jest czymś więcej niż miejscem do spania
Łóżko zajmuje zwykle sporą część pokoju dziecięcego, dlatego jego wybór ma duże znaczenie dla całej aranżacji. Oczywiście najważniejsze pozostają wygodny materac, odpowiednie wymiary i stabilna konstrukcja. Warto jednak pomyśleć również o tym, jak mebel będzie wyglądał i czy da się go wykorzystać w ciągu dnia.
Ciekawym rozwiązaniem są drewniane łóżka domki, których charakterystyczna konstrukcja przypomina niewielki domek z dachem. Taki mebel może stać się głównym elementem wystroju, zwłaszcza jeśli pozostałe wyposażenie jest stosunkowo proste. Naturalne drewno dobrze komponuje się z jasnymi ścianami, pastelowymi dodatkami i miękkimi tkaninami.
Dla dziecka łóżko w kształcie domku może być również czymś zupełnie innym niż zwykły mebel. Jednego dnia posłuży jako baza podczas zabawy, innego stanie się zamkiem albo miejscem, w którym można spokojnie przeglądać ulubione książki. Nie trzeba przy tym przesadzać z dekoracjami. Czasami wystarczy pościel z ulubionym wzorem i niewielki dywanik obok łóżka.
Przy zakupie warto zwrócić uwagę na wysokość konstrukcji, dopasowanie materaca oraz możliwość zastosowania barierki. Jeśli w pokoju brakuje miejsca do przechowywania, praktycznym wyborem może okazać się model z szufladami. Dzięki nim dodatkowa pościel czy rzadziej używane zabawki nie będą zajmowały miejsca w szafie.
Jakie kolory wybrać do przytulnego pokoju dziecięcego?
Przytulność często kojarzy się z beżami, ciepłą bielą i jasnym drewnem. To rzeczywiście dobre połączenie, ale nie jedyne. Pokój dziecka może być zielony, niebieski, różowy, a nawet pełen wyrazistych akcentów. Ważniejsze od konkretnego koloru jest to, jak poszczególne barwy współgrają ze sobą.
Jeśli zależy Ci na spokojnej aranżacji, wybierz jeden kolor dominujący i uzupełnij go dwoma lub trzema odcieniami. Przykładowo kremowe ściany można zestawić z szałwiową zielenią, drewnianymi meblami i dodatkami w kolorze karmelu. Z kolei delikatny błękit dobrze wygląda z bielą, szarością i naturalnym drewnem.
Nie musisz też malować wszystkich ścian. Czasem wystarczy zmienić kolor jednej z nich, aby pokój nabrał zupełnie innego charakteru. Dobrym rozwiązaniem są również wymienne plakaty, tekstylia czy naklejki ścienne. Gdy dziecku zmienią się zainteresowania, odświeżenie wystroju będzie znacznie prostsze.
Miękkie tkaniny i światło potrafią odmienić wnętrze
Nawet najładniejsze meble nie stworzą przytulnej atmosfery, jeśli pokój będzie sprawiał wrażenie chłodnego i pustego. Tutaj dużą rolę odgrywają tkaniny. Dywan, zasłony, narzuta na łóżko czy poduszki dekoracyjne sprawiają, że wnętrze staje się bardziej domowe.
Nie trzeba kupować wszystkiego w jednym kolorze. Wręcz przeciwnie – połączenie różnych faktur często wygląda ciekawiej niż idealnie dopasowany komplet. Bawełniana pościel, miękki dywan z krótkim runem i lniane zasłony mogą stworzyć harmonijną całość bez nadmiaru ozdób. Przy wyborze materiałów dobrze kierować się również łatwością prania i czyszczenia, bo dziecięcy pokój musi być przede wszystkim praktyczny.
Równie ważne jest oświetlenie. Jedna mocna lampa sufitowa zwykle nie wystarcza, szczególnie wieczorem, gdy przychodzi pora na odpoczynek. Warto uzupełnić ją o niewielką lampkę do czytania lub delikatne światło nocne. Ciepła barwa światła może pomóc stworzyć spokojniejszy nastrój przed snem.
Pamiętaj przy tym o bezpieczeństwie. Lampy powinny stać stabilnie, przewody nie mogą znajdować się w zasięgu małych dzieci, a ciężkich dekoracji i luźno zwisających ozdób lepiej nie montować nad łóżkiem.
Miejsce na zabawki, ale bez ciągłego bałaganu
Trudno oczekiwać, że pokój dziecka będzie zawsze idealnie uporządkowany. Klocki rozłożone na dywanie, pluszaki na łóżku i rozpoczęta budowla z kartonów to przecież część dzieciństwa. Można jednak urządzić wnętrze tak, aby codzienne sprzątanie nie zajmowało zbyt wiele czasu.
Najlepiej sprawdzają się proste rozwiązania: niskie regały, kosze, skrzynie i pojemniki, do których dziecko może samodzielnie odkładać swoje rzeczy. Zamiast jednego ogromnego pudła warto przygotować kilka mniejszych. Osobny pojemnik na klocki, drugi na figurki, a trzeci na materiały plastyczne znacznie ułatwią odnajdywanie zabawek.
Nie wszystko musi też pozostawać na widoku. Jeśli dziecko ma dużo zabawek, część można schować i wymieniać co pewien czas. Dzięki temu półki nie będą przepełnione, a dawno niewidziane przedmioty mogą znów wzbudzić zainteresowanie.
Ważne, żeby sposób przechowywania odpowiadał wiekowi dziecka. Nawet najładniejszy regał niewiele pomoże, jeśli maluch nie będzie mógł samodzielnie dosięgnąć swoich rzeczy. Wyższe meble należy też odpowiednio zabezpieczyć przed przewróceniem.
Zostaw miejsce na osobowość dziecka
Przeglądając inspiracje wnętrzarskie, łatwo zachwycić się pokojami, w których każdy przedmiot pasuje do pozostałych. W rzeczywistości dziecięce wnętrza rzadko wyglądają tak przez dłuższy czas. I dobrze, bo pokój ma należeć do dziecka, a nie być jedynie ładnym tłem do zdjęć.
Dlatego warto zostawić miejsce na jego własne pomysły. Może to być ściana z rysunkami, półka na kolekcję figurek albo tablica, na której pojawią się fotografie i pamiątki. Starsze dziecko można zaprosić do wspólnego wyboru kolorów, pościeli czy dekoracji.
Nie wszystkie pomysły muszą idealnie pasować do wybranej aranżacji. Różowa poduszka w zielonym pokoju albo plakat z ulubionym bohaterem nie zepsują wystroju. Przeciwnie – takie drobiazgi sprawiają, że wnętrze przestaje być anonimowe.
Warto również pamiętać, że dzieci szybko rosną, a wraz z nimi zmieniają się ich potrzeby. Meble o prostych formach i neutralnych kolorach łatwiej dopasować do kolejnych etapów, zmieniając jedynie dodatki. Dzięki temu nie trzeba urządzać pokoju od początku za każdym razem, gdy pojawia się nowa pasja.
Przytulny pokój dziecka nie musi kosztować fortuny
Urządzając dziecięcy pokój, łatwo wpaść w przekonanie, że do osiągnięcia wymarzonego efektu potrzebne są nowe meble, modne dekoracje i komplet idealnie dopasowanych dodatków. Tymczasem często więcej zmienia dobre rozplanowanie przestrzeni niż kolejne zakupy.
Czasami wystarczy przesunąć łóżko, uwolnić miejsce na środku pokoju, wymienić zasłony czy ustawić lampkę w kąciku do czytania. Jeśli planujesz większe zmiany, najlepiej zacząć od funkcjonalnych mebli i wygodnego miejsca do spania, a resztę urządzać stopniowo.
Najważniejsze, aby dziecko miało gdzie odpocząć, pobawić się i schować swoje skarby. Przytulność nie polega przecież na perfekcyjnym wystroju, ale na stworzeniu miejsca, do którego po prostu lubi się wracać.
Materiał Partnera
Czytaj więcej: